<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062</id><updated>2011-07-30T09:05:08.327-07:00</updated><title type='text'>w r o n e u m</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>9</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-3278020115598341630</id><published>2010-10-11T09:12:00.000-07:00</published><updated>2010-10-11T10:42:56.251-07:00</updated><title type='text'>18:07 Godzina podduszenia</title><content type='html'>Gdy wieczorny padnie mrok,&lt;br /&gt;Kiedy serce zwolni krok-&lt;br /&gt;Wejrzyj ku niej, uniesionej-&lt;br /&gt;W słodkim bólu pogrążonej,&lt;br /&gt;Na rozkoszne spojrzyj rany,&lt;br /&gt;Co jej miecz uczynił dany&lt;br /&gt;Dla jej męki-podduszenia-&lt;br /&gt;Tego braku odetchnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ona gore, podduszona,&lt;br /&gt;Przez anioła jest raniona.&lt;br /&gt;Nikt nie przerwie udręczenia.&lt;br /&gt;Nie przyniesie odetchnienia.&lt;br /&gt;Nie ogarnie, nie utuli&lt;br /&gt;I nie zdejmie z kostki kuli,&lt;br /&gt;Dla boleści uczepionej, &lt;br /&gt;Dla tortury upragnionej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wejrzyj ku niej późną porą,&lt;br /&gt;Ujrzysz twarz jej umęczoną,&lt;br /&gt;Ona cierpi-podduszona-&lt;br /&gt;W męce swojej niewzruszona.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-3278020115598341630?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/3278020115598341630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=3278020115598341630&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/3278020115598341630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/3278020115598341630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2010/10/1807-godzina-podduszenia.html' title='18:07 Godzina podduszenia'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-4629068472958908428</id><published>2009-07-11T12:07:00.000-07:00</published><updated>2009-07-11T12:08:26.445-07:00</updated><title type='text'>66th anniversary of Bloody Sunday in Volhynia.</title><content type='html'>135 tortur i okrucieństw stosowanych&lt;br /&gt;przez terrorystów OUN-UPA&lt;br /&gt;na ludności polskiej Kresów Wschodnich&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Wymienione poniżej metody tortur i okrucieństw stanowią tylko przykłady i nie obejmują pełnego zbioru, stosowanych przez terrorystów OUN-UPA metod pozbawiania życia - polskich dzieci, kobiet i mężczyzn w męczarniach. Pomysłowość tortur była nagradzana.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Zbrodnia przeciw ludzkości popełniona przez ukraińskich terrorystów może być przedmiotem badań nie tylko historyków, prawników, socjologów, ekonomistów, ale także i psychiatrów.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jeszcze dzisiaj po upływie ponad 50 lat od tych tragicznych wydarzeń niektórym, którzy ocalili życie, przy relacjonowaniu przeżyć występuje drżenie rąk i szczęk, a głos załamuje się w krtani.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;001. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy.&lt;br /&gt;002. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).&lt;br /&gt;003. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.&lt;br /&gt;004. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.&lt;br /&gt;005. Wyrzynanie na czole "orła".&lt;br /&gt;006. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.&lt;br /&gt;007. Wyłupywanie jednego oka.&lt;br /&gt;008. Wybieranie dwoje oczu.&lt;br /&gt;009. Obcinanie nosa.&lt;br /&gt;010. Obcinanie jednego ucha.&lt;br /&gt;011. Obrzynanie obydwu uszu.&lt;br /&gt;012. Przebijanie kołami dzieci na wylot.&lt;br /&gt;013. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.&lt;br /&gt;014. Obrzynanie warg.&lt;br /&gt;015. Obcinanie języka.&lt;br /&gt;016. Podrzynanie gardła.&lt;br /&gt;017. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.&lt;br /&gt;018. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.&lt;br /&gt;019. Wybijanie zębów.&lt;br /&gt;020. Łamanie szczęki.&lt;br /&gt;021. Rozrywanie ust od ucha do ucha.&lt;br /&gt;022. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.&lt;br /&gt;023. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.&lt;br /&gt;024. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.&lt;br /&gt;025. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.&lt;br /&gt;026. Skręcanie głowy do tyłu.&lt;br /&gt;027. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.&lt;br /&gt;028. Obcinanie głowy sierpem.&lt;br /&gt;029. Obcinanie głowy kosą.&lt;br /&gt;030. Odrąbywanie głowy siekierą.&lt;br /&gt;031. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.&lt;br /&gt;032. Zadawanie ran kłutych w głowie.&lt;br /&gt;033. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.&lt;br /&gt;034. Zadawanie innych ran ciętych na plecach.&lt;br /&gt;035. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.&lt;br /&gt;036. Łamanie kości żeber klatki piersiowej.&lt;br /&gt;037. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.&lt;br /&gt;038. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.&lt;br /&gt;039. Obcinanie kobietom piersi sierpem.&lt;br /&gt;040. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.&lt;br /&gt;041. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.&lt;br /&gt;042. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską.&lt;br /&gt;043. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.&lt;br /&gt;044. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.&lt;br /&gt;045. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.&lt;br /&gt;046. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.&lt;br /&gt;047. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku - kipiącej wody.&lt;br /&gt;048. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki.&lt;br /&gt;049. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła.&lt;br /&gt;050. Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp.&lt;br /&gt;051. Wkładanie do pochwy - wagina rozżarzonego żelaza.&lt;br /&gt;052. Wkładanie do waginy szyszek sosny od strony wierzchołka.&lt;br /&gt;053. Wkładanie do waginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na wylot.&lt;br /&gt;054. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od waginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz.&lt;br /&gt;055. Wieszanie ofiar za wnętrzności.&lt;br /&gt;056. Wkładanie do waginy szklanej butelki i jej rozbicie.&lt;br /&gt;057. Wkładanie do otworu analnego szklanej butelki i jej stłuczenie.&lt;br /&gt;058. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami.&lt;br /&gt;059. Odrąbywanie siekierą jednej ręki.&lt;br /&gt;060. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk.&lt;br /&gt;061. Przebijanie dłoni nożem.&lt;br /&gt;062. Obcinanie palców u ręki nożem.&lt;br /&gt;063. Obcinanie dłoni.&lt;br /&gt;064. Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej.&lt;br /&gt;065. Odrąbywanie pięty.&lt;br /&gt;066. Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej.&lt;br /&gt;067. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem.&lt;br /&gt;068. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem.&lt;br /&gt;069. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami.&lt;br /&gt;070. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą.&lt;br /&gt;071. Obcinanie piłą obie nogi.&lt;br /&gt;072. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem.&lt;br /&gt;073. Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi.&lt;br /&gt;074. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami.&lt;br /&gt;075. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do podłogi.&lt;br /&gt;076. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu.&lt;br /&gt;077. Rąbanie siekierą całego tułowia na części.&lt;br /&gt;078. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie.&lt;br /&gt;079. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim.&lt;br /&gt;080. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół.&lt;br /&gt;081. Rozpruwanie brzuszka dzieciom.&lt;br /&gt;082. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu.&lt;br /&gt;083. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi.&lt;br /&gt;084. Łamanie stawów nóg dziecka.&lt;br /&gt;085. Łamanie stawów rąk dziecka.&lt;br /&gt;086. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat.&lt;br /&gt;087. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem.&lt;br /&gt;088. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku.&lt;br /&gt;089. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec.&lt;br /&gt;090. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele.&lt;br /&gt;091. Wbijanie dziecka na pal.&lt;br /&gt;092. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała.&lt;br /&gt;093. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi.&lt;br /&gt;094. Wieszanie na drzewie głową do góry.&lt;br /&gt;095. Wieszanie na drzewie nogami do góry.&lt;br /&gt;096. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska.&lt;br /&gt;097. Zrzucanie w dół ze skały.&lt;br /&gt;098. Topienie w rzece.&lt;br /&gt;099. Topienie przez wrzucenie do głębinowej studni.&lt;br /&gt;100. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni.&lt;br /&gt;101. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku.&lt;br /&gt;102. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii.&lt;br /&gt;103. Wbijanie koła do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi.&lt;br /&gt;104. Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy strzelniczej.&lt;br /&gt;105. Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie.&lt;br /&gt;106. Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyi, zwanym arkanem.&lt;br /&gt;107. Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi.&lt;br /&gt;108. Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie brzucha od krocza do piersi.&lt;br /&gt;109. Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów.&lt;br /&gt;110. Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego.&lt;br /&gt;111. Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszego dziecka, a do drugiej nogi młodszego dziecka, przywiązano nogę dziecka najmłodszego.&lt;br /&gt;112. Przebicie tułowia na wylot lufą karabinu.&lt;br /&gt;113. Ściskanie ofiary drutem kolczastym.&lt;br /&gt;114. Ściskanie razem dwie ofiary drutem kolczastym.&lt;br /&gt;115. Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym.&lt;br /&gt;116. Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwania bólu i cierpienia.&lt;br /&gt;117. Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej pozostawienie.&lt;br /&gt;118. Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą.&lt;br /&gt;119. Rozrywanie tułowia na wpół przez konie.&lt;br /&gt;120. Rozrywanie tułowia na wpół przez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych drzew i następnie ich uwolnienie.&lt;br /&gt;121. Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku.&lt;br /&gt;122. Podpalanie ofiary oblanej uprzednio naftą.&lt;br /&gt;123. Okładanie ofiary dookoła słomą-snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten sposób pochodnię Nerona.&lt;br /&gt;124. Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary.&lt;br /&gt;125. Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia.&lt;br /&gt;126. Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy.&lt;br /&gt;127. Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra.&lt;br /&gt;128. Wieszanie na kolczastym drucie.&lt;br /&gt;129. Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej wrzącą wodą.&lt;br /&gt;130. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami.&lt;br /&gt;131. Wiązanie - skuwanie rąk drutem kolczastym.&lt;br /&gt;132. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą.&lt;br /&gt;133. Przybijanie rąk do progu mieszkania.&lt;br /&gt;134. Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem.&lt;br /&gt;135. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego rosnącego drzewa przydrożnego, tworząc w ten sposób tzw. "wianuszki".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;Na Rubieży (Nr 35, 1999 r.)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-4629068472958908428?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/4629068472958908428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=4629068472958908428&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/4629068472958908428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/4629068472958908428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2009/07/66th-anniversary-of-bloody-sunday-in.html' title='66th anniversary of Bloody Sunday in Volhynia.'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-9032750764549984434</id><published>2009-06-15T06:43:00.000-07:00</published><updated>2009-06-15T06:44:02.648-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://www.gry.jeja.pl/2411,mahjong-solitaire.html" target="_blank"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://pobierak.jeja.pl/games_thumb/2/f/c/2411.jpg" alt="Mahjong Solitaire" style="border:none" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-9032750764549984434?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/9032750764549984434/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=9032750764549984434&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/9032750764549984434'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/9032750764549984434'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2009/06/mahjong-solitaire.html' title=''/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-1664144078429642276</id><published>2009-05-25T10:47:00.000-07:00</published><updated>2009-05-25T11:04:37.253-07:00</updated><title type='text'>Powrót</title><content type='html'>Moja aktywność na blogu spadła, od ostatniego wpisu minęło już ponad 20 dni. W zasadzie nie wiem co mam napisać, tyle się dzieje. Założyłem profil na FB. Nie podejrzewałem, że kiedykolwiek będę miał konto na facebook, a jednak! Minął tydzień od rejestracji, w tym czasie powstały dwie galerie zdjęć, wypełniłem kilka bzdurnych quizów. Przyznam się do czegoś. Założenie konta na FB było zdeterminowane awarią Skype, ale nie moją, tylko Julka. By utrzymywać kontakt, trzeba rozmawiać, ale co zrobić, gdy komunikator nawali? Jedyną radą jest czat. No dobra, ale jaki? Warianty mieliśmy 2: gmail albo facebook. Niestety FB dla mnie był obcy, więc zaproponowałem gmail chat, ale ostatecznie założyłem profil na FB.&lt;br /&gt;Być może FB zastąpi mail i blog? Nie wiem.&lt;br /&gt;Niestety wyjazd do UK muszę przesunąć, z błahej przyczyny: egzaminy i kropka.&lt;br /&gt;Powoli zaczynam myśleć nad tematem pracy dyplomowej, rozważam 2 warianty:&lt;br /&gt;1. Polonia i język polski na Węgrzech&lt;br /&gt;2. Slang najmłodszej emigracji UK po zjednoczeniu z UE&lt;br /&gt;Oba ciekawe i do napisania obu, mogę liczyć na pomoc. W pierwszym przypadku będą to bratankowie, właściwie dlaczego nie mógłbym liczyć na pomoc z przeprowadzeniu ankiet na DE? No właśnie?!&lt;br /&gt;W drugim będę pracował na materiale, który znam od 20. lat :) czyli na siostrze, mogę także liczyć na jej pomoc.&lt;br /&gt;Jutro Dzień Matki :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-1664144078429642276?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/1664144078429642276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=1664144078429642276&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/1664144078429642276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/1664144078429642276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2009/05/powrot.html' title='Powrót'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-1623323736712059689</id><published>2009-05-02T03:17:00.000-07:00</published><updated>2009-05-02T03:30:29.425-07:00</updated><title type='text'>Łopocze nad nami Biało-Czerwona</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_qFmvBlZ0adM/SfwgbQpZpNI/AAAAAAAAAe4/ad0XVtwkUmE/s1600-h/Flaga+RP.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_qFmvBlZ0adM/SfwgbQpZpNI/AAAAAAAAAe4/ad0XVtwkUmE/s400/Flaga+RP.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331171711596995794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dziś o 24:00 zawiesiłem naszą flagę na balkonie. Robię to już od pięciu lat. Miło jest się obudzić w słoneczny poranek 2 maja, gdy za oknem łopocze Biało-Czerwona.&lt;br /&gt;"Pierwotnie polską barwą narodową był karmazyn, stanowiący symbol dostojeństwa i bogactwa, a zarazem uważany za najszlachetniejszy z kolorów. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić, dlatego też był on wykorzystywany jedynie przez najbogatszą szlachtę i dostojników państwowych."&lt;br /&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Flaga_Polski&lt;br /&gt;Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej jest obecnie jednym z najmłodszych świąt "państwowych, obchodzony jest w Polsce 2 maja.&lt;br /&gt;Dzień Flagi ustanowił Sejm 20 lutego 2004 roku ustawą o zmianie ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej, którą Prezydent RP podpisał 16 marca 2004 roku.&lt;br /&gt;Polskie barwy narodowe kształtowały się na przestrzeni wieków i mają jako jedne z nielicznych w świecie pochodzenie heraldyczne. Wywodzą się z barw herbu Królestwa Polskiego i herbu Wielkiego Księstwa Litewskiego. W 1919 roku biel i czerwień uznano oficjalnie za barwy państwowe.&lt;br /&gt;W symbolice polskiej flagi biel pochodzi od bieli orła, będącego godłem Polski, i bieli Pogoni - rycerza galopującego na koniu, będącego godłem Litwy. Oba te godła znajdują się na czerwonych tłach tarcz herbowych. Na fladze biel jest zawsze u góry, ponieważ w polskiej heraldyce ważniejszy jest kolor godła niż tła."&lt;br /&gt;Jutro: "Wiwat Konstytucja! Wiwat wszystkie stany!"&lt;br /&gt;:)&lt;br /&gt;Patriotycznie i narodowo życzę wesołych świąt! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-1623323736712059689?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/1623323736712059689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=1623323736712059689&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/1623323736712059689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/1623323736712059689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2009/05/opocze-nad-nami-biao-czerwona.html' title='Łopocze nad nami Biało-Czerwona'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_qFmvBlZ0adM/SfwgbQpZpNI/AAAAAAAAAe4/ad0XVtwkUmE/s72-c/Flaga+RP.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-5127446230571020719</id><published>2009-05-01T10:01:00.000-07:00</published><updated>2009-05-01T10:12:26.350-07:00</updated><title type='text'>Newralgia w głowie</title><content type='html'>1 maja się kończy, kończy się, tak. Upływa dobijająco spokojnie-pod znakiem białej flagi, nic, dosłownie nic się nie dzieje, nic się nie stało. Po południu wyniosłem pościel na balkon, na szczęście grochówka już się skończyła, ale ostatnie dwie noce były "atomowe"-dlatego nieodzowne było wywietrzenie kołdry wraz z poduszką i jasiem. Ostatnie dwa ranki były śmierdzące. Później obejrzałem spektakl Teatru TV, po tym jak wczoraj stwierdziłem, że psieję, dziś musiałem się z deka odchamić. Spektakl "Mały domek" nie pamiętam na podstawie czego wyreżyserowany. W każdym razie tekst kultury był mi dziś bardzo potrzebny. Wczoraj obejrzałem Bzik Kulturalny i poczułem newralgię głowy, czas się za siebie zabrać i to porządnie!&lt;br /&gt;Czule dziś pomyślałem o polskiej interpunkcji i z żalem o sobie, bo zaczynam baranieć, kiedy czytam-gdzie stawiać przecinki? Dyplom w kieszeni, ale co z tego-wciąż muszę wracać do zasad pisowni.&lt;br /&gt;Dlatego pomyślałem, że zamieszczę to i owo tutaj na ten temat-zasady, oto one:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Ortografia jest ważna w każdej dziedzinie dlatego będziemy na łamach "Wiadomości zwierzęta" propagować poprawne pisanie. W tym artykule prezentujemy podstawowe zasady interpunkcji dla przecinka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecinek stawiamy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Oddzielając elementy wyliczania:&lt;br /&gt;- Lubię lizaki, jabłka, cukierki, gruszki i banany.&lt;br /&gt;- Mam ładną, mądrą dziewczynę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Wyodrębniając wyrazy i zdania wtrącone, np.:&lt;br /&gt;- Nie umiem, niestety, pisać na maszynie.&lt;br /&gt;- Komputer, który ostatnio kupiłem, był bardzo drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Między zdaniami składowymi w zdaniu złożonym, np.:&lt;br /&gt;- Padał śnieg, wiał wiatr, więc poszliśmy na sanki. Wiem, że to kiepska pora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Przed spójnikami zestawionymi (połączonymi spójnikami z partykułami, przysłówkami, innymi spójnikami), np.:&lt;br /&gt;- Sprzedał to, mimo że go nikt nie prosił.&lt;br /&gt;- Nie pójdę, tym bardziej że jestem chory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Oddzielając imiesłowowy równoważnik zdania, bez względu na to, czy występujący w nim imiesłów przysłówkowy ma dodatkowe określenie, czy też nie, np.:&lt;br /&gt;- Marek, biegnąc chodnikiem, skręcił nogę. Biegł, kulejąc.&lt;br /&gt;- Umywszy deskorolkę, Adam poszedł biegać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecinka nie stawiamy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Przed spójnikami: i, oraz, tudzież, a, albo, lub, bądź, czy, ani, ni, np.:&lt;br /&gt;- Pójdę pograć do Adama albo pooglądam telewizję.&lt;br /&gt;- Nie lubię hamburgerów ani frytek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ALE jeśli spójniki te są powtórzone, stawiamy przed nimi przecinek, np.:&lt;br /&gt;- Lubię i jagody, i poziomki. Nie zagrałem ani na flecie, ani na trąbce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Wewnątrz spójników zestawionych (jak mimo że, dlatego że, zwłaszcza gdy itp), np.:&lt;br /&gt;- Poszedł tam, mimo iż nie został zaproszony.&lt;br /&gt;- Nie zdała, dlatego że się nie uczyła. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;źródło: www.zwierzeta-wiadomosci.low.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naturalnie, że nie chciało mi się przepisywać tego z książki, lenię się i to strasznie, wszystko mam na dysku (muszę zmienić komputer, ale na nowy poczekam, oj poczekam se jeszcze).&lt;br /&gt;Ścisk&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-5127446230571020719?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/5127446230571020719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=5127446230571020719&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/5127446230571020719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/5127446230571020719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2009/05/newralgia-w-gowie.html' title='Newralgia w głowie'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-5909949532633042123</id><published>2009-05-01T02:45:00.000-07:00</published><updated>2009-05-01T03:41:27.519-07:00</updated><title type='text'>Rocznice</title><content type='html'>Pamiętam, że był to czwartek-dokładnie rok temu o tej porze zbliżałem się do granicy polsko-słowackiej, przejście graniczne w Barwinku było już blisko. Od paru miesięcy granica ze Słowacją była otwarta, praktycznie jej nie było, tylko pozostałości po terminalu-tylko tyle-zgliszcza starego porządku, rządzącego tą częścią Europy. Celem podróży był Debrecen, wtedy jeszcze nawet się nie spodziewałem, jak wiele z tym dniem zmieni się w moim dotychczasowym życiu. Od roku wszystko jest inaczej, nie wiedziałem, że Debrecen stanie się miejscem, do którego będę chciał powracać, że stanie się celem sam w sobie. W rezultacie byłem tam już 3 razy w ciągu kilku miesięcy, ale i Debreczyn odwiedził mnie parokrotnie w tym samym odstępie czasu. Dobrze jest być tam wiosną, dobrze późnym latem i zimą. Teraz zastanawiam się, gdzie bym był teraz, gdybym rok temu nie przyjechał do Debreczyna. Ile by mnie ominęło? Pewnie pracowałbym teraz gdzieś w UK, albo jeździł po świecie bez celu z myślą, że kiedyś wrócę do Polski, tylko nie bardzo bym wiedział po co.&lt;br /&gt;Tym czasem 1 maja 2008r. zmienił moje nastawienie do świata i ludzi, tego dnia zrozumiałem, że tzw "przypał" jest nieodzownym działaniem każdej młodej jednostki, ale przede wszystkim uświadomiłem sobie także to, iż ludzie bywają do siebie bardzo podobni, bez względu na to gdzie i w jakich warunkach się wychowywali, bez względu na to, w jakim języku mówią i z ilu dań składa się ich obiad. Nie tylko ten, który zna i regularnie spożywa pierogi ruskie, może być Twoim przyjacielem.&lt;br /&gt;Maj jest dla mnie ważny nie tylko z powodu mojego zeszłorocznego zauroczenia, w maju zamyka się kilka dat bardzo dla mnie ważnych.&lt;br /&gt;6 maja 2000r.-to była sobota, odrabialiśmy w szkole dzień 2 maja i w tym dniu pojawiła się w moim życiu zupełnie nowa "osoba". 6 maja minie 9 lat jak mój kot jest ze mną. Zanim zamieszkał z nami, wydawało mi się, że kotów nienawidzę, że to sierściuchy, śmierdziuchy i szczą po ścianach, wierzyłem we wszystkie te czarne legendy opowiadające o tym, jak to koty wyjadały oczy nieboszczykom-swoim niegdysiejszym panom, bla bla bla.&lt;br /&gt;Mój światopogląd uległ zmianie, Belfegor przekonał mnie do swego gatunku. Koty to istoty szczere i oddane, przy nich psy to desperaci, którzy dla resztki ze stołu zrobią dosłownie wszystko i nic nie śmierdzi bardziej od psa (no może jedynie owce).&lt;br /&gt;Od dziewięciu lat jesteśmy przyjaciółmi :)&lt;br /&gt;W maju zdawałem maturę, w maju urodził się mój szwagier, w dodatku tego samego dnia co JPII czyli 18 maja-tylko 69 lat później :)&lt;br /&gt;Dziś jest 5. rocznica wstąpienia Polski do UE, której obchody połączono przynajmniej w Lublinie z 440. rocznicą zawarcia Unii Polsko-Litewskiej zwanej Lubelską (1 lipca 1569r.). I jak jest teraz?&lt;br /&gt;Osobiście korzystam na swobodnym przemieszczaniu się, pewnie byłoby mi trudniej odwiedzać Węgry, gdyby istniał miniony porządek rzeczy, byłoby trudniej o spotkania, być może nawet nigdy nie poznałbym ludzi, których poznałem i nie odwiedził miejsc, jakie odwiedziłem. Moja siostra na pewno skorzystała bardziej. W 2004r. byłem już na II roku studiów, wszystkie te zmiany wynikające z przystąpienia, nowe perspektywy-dopiero się przed nami otwierały, nie bardzo wiedziałem-wiedzieliśmy jak i gdzie, co można a czego nie, jedyne co było pewne i osiągalnie na 100% to-swobodny przepływ osób. Skorzystałem z tego dopiero rok później i w wakacje wyjechałem do Londynu poszukać szczęścia na jakiejś budowie lub w jakimś pubie. Tym czasem moja siostra po 4. latach członkostwa wiedziała już więcej, widziała wszystkie możliwości i korzyści. Po maturze wyjechała na studia do UK, równocześnie może pracować i pielęgnować swoją pasję, jaką są skrzypce, robi wszystko to, czego tu albo nie mogłaby robić, albo mogłaby, ale z wielkim trudem. A zawsze była najbliżej mamusinej spódnicy i kurczowo się jej trzymała.&lt;br /&gt;"UE to piękna róża, ale jak każda róża-ona też ma kolce." O wadach pisać nie chcę, za dużo tego, a przede wszystkim mam maj i nie będę sobie psuł majówki.&lt;br /&gt;Jutro Dzień Flagi Narodowej, moja flaga już 5. raz załopocze naciągnięta na kij, będzie tak łopotać do 4 maja, kiedy ją ściągnę.&lt;br /&gt;W niedzielę Święto Konstytucji 1 Maja-218. rocznica uchwalenia I Ustawy Zasadniczej w Europie i II na świecie po Konstytucji USA. Takie dziwne święto, bo niedługo potem-dokładnie 4 lata później w 1795 roku nie został po nas ślad na mapach świata (zdaje się, że jedynie mapy tureckie zawierały w sobie I RP).&lt;br /&gt;W tym miesiącu czeka mnie wiele pracy, przede wszystkim zakończenie II semestru CJKP-10 godz. praktyk, tym razem prowadzenia lekcji. W związku z tym muszę stworzyć 10 konspektów na te 10 godzin. Później już tylko semestr III i koniec.&lt;br /&gt;Bóg da, a cel zostanie osiągnięty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-5909949532633042123?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/5909949532633042123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=5909949532633042123&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/5909949532633042123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/5909949532633042123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2009/05/zakochany.html' title='Rocznice'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-1425062265416944849</id><published>2009-04-26T05:30:00.000-07:00</published><updated>2009-04-26T06:02:26.100-07:00</updated><title type='text'>What is the hardest language to learn?</title><content type='html'>Poniżej zamieściłem interesujący artykuł, który przeczytałem na jednym z blogów (odnośnik do bloga: http://www.claritaslux.com/blog/the-hardest-language-to-learn/).&lt;br /&gt;Z pewnością jest to bardzo subiektywna próba oceny i klasyfikacji stopnia trudności języków, aczkolwiek bliska wynikom moich obserwacji.&lt;br /&gt;Nigdy wcześniej nie przyjrzałem się stopniowi zaawansowania polszczyzny wśród młodzieży, nie miałem też dostępu do obiektywnych danych na ten temat, ani do wyników jakichkolwiek badań. Rok temu czytałem artykuł prof. Miodunki publikujący wyniki testów certyfikatu z języka polskiego na poziomie C2, jaki przeprowadzono na grupie polskich maturzystów oraz obcokrajowców zaawansowanych w polszczyźnie. Okazało się, że wyniki zarówno obcokrajowców jak i polskich maturzystów są zbliżone, a w jednej z testowanych zdolności  obcokrajowcy okazali się lepsi, tą zdolnością było redagowanie wypowiedzi pisemnej.&lt;br /&gt;Przypomnijmy, że polscy maturzyści to grupa dziewiętnastolatków i osiemnastolatków, wśród obcokrajowców był różny przedział wiekowy, aczkolwiek jak dowiódł tego test-Polacy mają problem ze swoim językiem, może nie tyle problem, co pewne zdolności językowe zdobywają powoli (od siebie dodam tylko tyle, że albo zdobywają je powoli albo wcale).&lt;br /&gt;Wynikom testu wypadałoby się przyjrzeć bliżej, gdyż w tej chwili dokonuję swego rodzaju uogólnienia, ale jest to w pewnym stopniu nawiązanie do wyników obserwacji autora artykułu, który pojawi się niżej.&lt;br /&gt;Stopień trudności polszczyzny.&lt;br /&gt;Autor stawia polszczyznę na I miejscu, zwracając uwagę, iż dla samych Polaków-czyli rodzimych użytkowników polszczyzny-jest ona bardzo trudna. A co sprawia trudność samym Polakom? Co mnie sprawia trudność?&lt;br /&gt;No, bez wątpienia fleksja-fleksja rzeczownika i przymiotnika, Kategoria Przypadka-szczególnie zaś Biernik i Narzędnik. Po prostu Polak musi cały czas myśleć, zanim coś powie, polszczyzna rządzi, znaczenie ma każde słowo, a Twoje miejsce w społeczeństwie jest tym wyżej, im lepiej polszczyzną władasz. Nikomu nie wciśniesz kitu, że polski jest łatwy.&lt;br /&gt;Wymowa.&lt;br /&gt;Ha, szereg szumiący, syczący i ciszący to w polszczyźnie coś, co powala z nóg. Oto kilka przykładów:&lt;br /&gt;BYCZKI&lt;br /&gt;W trzęsawisku trzeszczą trzciny, trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny a&lt;br /&gt;trzy byczki znad Trzebyczki z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CHRZĄSZCZ&lt;br /&gt;Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie. Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: - Cóż ma znaczyć to tarzanie?!Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie! A chrząszcz odrzekł nie zmieszany: - Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CIETRZEW&lt;br /&gt;Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy, wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze drepcząc w kółko pośród gąszczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CZYŻYK&lt;br /&gt;Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek, po czym przykrył koczek toczkiem, lecz część loczków wyszła boczkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIĘCIOŁ&lt;br /&gt;Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SZCZENIAK&lt;br /&gt;W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu, szepcze szczygieł w szczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyną, świszcze świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą płaszcze w Szypliszkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TRZNADLE&lt;br /&gt;W krzakach rzekł do trznadla trznadel: - Możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, bo w nich straszą straszne paszcze. Odrzekł na to drugi trznadel: - Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, z krzykiem pierzchnie każda, paszcza!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ŻABA&lt;br /&gt;Warzy żaba smar, pełen smaru gar, z wnętrza gara bucha para, z pieca bucha żar, smar jest w garze, gar na żarze, wrze na żarze smar.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec obiecany artykuł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;What is the hardest language to learn?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Extremely Hard: The hardest language to learn is: Polish-Seven Cases, Seven Genders and very difficult pronunciation. Average English speaker is fluent at about the age 12; the average Polish speaker is fluent in their language not until age 16. . &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Very Hard: Finnish, Hungarian, and Estonian-These languages are hard because of the countless noun cases. However, the cases are more like English prepositions added to the end of the root.Pretty Hard: Ukrainian and Russian complex grammar and different alphabet but easier pronunciation. Serbian-Also similar to other Slavic languages with a complex case and gender system, but it also has many tenses. alphabet&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fairly Hard: Chinese and Japanese-No cases, no genders, no tenses, no verb changes, short words, very easy grammar, however, writing is hard. But to speak it is very easy. Also intonations make it harder but certainly not harder than Polish pronunciation. I know a Chinese language teacher that says people pick up Chinese very easy, but he speaks several languages and could not learn Polish. I am learning some Chinese, it is not the hardest language maybe even the easiest language to learn. Not the hardest language by any measure. Try to learn some Chinese and Polish your self and you will see which is the hardest language.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Average: French-lots of tenses but not used and moderate grammar. German-only four cases and like five exceptions, everything is logical, of course.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Easy: Spanish and Italian&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Basic to hard: English, no cases or gender, you hear it everywhere, spelling can be hard and British tenses you can use the simple and continues tense instead of the perfect tenses and you will speak American English. English at the basic level is easy but to speak it like a native it’s hard because of the dynamic idiomatic nature.&lt;br /&gt;So what - the hardest language to learn&lt;br /&gt;So what is hard? Hard really means, it’s just a longer learning curve. Look I am in my forties and I learned Polish and I have problems with languages, in addition to having a bleeding in the brain. So if I can do it, the only thing holding you back from learning the language of your dreams is method and patience.&lt;br /&gt;What to do about a hard language&lt;br /&gt;Do you think its hard to learn a language? Not any more. Even then hardest language to learn is easy. Why? I created language learning programs based on music and accelerated learning.  Conquer the hardest language with the easiest method -&gt; Speed learn a language.&lt;br /&gt;Tags: hardest-language, hardest-language-to-learn&lt;br /&gt;Permalink to The hardest language to learn&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-1425062265416944849?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/1425062265416944849/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=1425062265416944849&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/1425062265416944849'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/1425062265416944849'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2009/04/what-is-hardest-language-to-learn.html' title='What is the hardest language to learn?'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5601380841414960062.post-76498359416675325</id><published>2009-04-26T05:07:00.000-07:00</published><updated>2009-04-26T05:19:55.738-07:00</updated><title type='text'>Awaria!</title><content type='html'>Jak widać, nie ma ani śladu po wielomiesięcznych wpisach. Nie wiem co się stało, ale zaczęło się od znikania zamieszczonych we wpisach zdjęć. Powolutku, pojedynczo ulatniały się wszystkie obrazy, jakie znajdowały się w blogu.&lt;br /&gt;Tak oto wszystko zaczynam od nowa.&lt;br /&gt;Podejrzewam hakera, albo jest to wina google, mimo wszystko nie zrażam się i zaczynam od początku, mając w pamięci wszystkie dotychczasowe wpisy, całą historię.&lt;br /&gt;Koniec kwietnia i początek maja to doskonały czas, aby zacząć wszystko od nowa, więc w sumie-może ta awaria nie wyjdzie na złe.&lt;br /&gt;Australijski busz musi spłonąć, by odrodzić się na nowo i dać życie zupełnie nowym zwierzętom i roślinom. Cud śmierci i ponownych narodzin, reinkarnacja, nowe wcielenie-ach!&lt;br /&gt;Umarło wroneum, niech żyje wroneum!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5601380841414960062-76498359416675325?l=wroneum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://wroneum.blogspot.com/feeds/76498359416675325/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5601380841414960062&amp;postID=76498359416675325&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/76498359416675325'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5601380841414960062/posts/default/76498359416675325'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wroneum.blogspot.com/2009/04/awaria.html' title='Awaria!'/><author><name>wronisyn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
